czy wierzycie w uroki miłosne

Urok zdejmowania klątwy uroku odprawiam przez 7 dni. Koszt wynosi 500 zł. Po zakończeniu rytuałów wysyłam zdjęcia, jako dowód, że rytuały zostały odprawione. Rytuał ten jest dla osób, które wiedzą lub czują że są pod wpływem klątwy lub złego uroku. Jak wiadomo na świecie nie brakuje ludzi nieżyczliwych, cieszących się z Czy rytuały miłosne są bezpieczne? Wśród rytuałów miłosnych możemy rozróżnić te oparte na białej oraz czarnej magii. Te pierwsze nie powinny budzić żadnych obaw, gdyż nie wywołują efektów ubocznych. Inaczej sprawa wygląda w przypadku spętania, gdzie z czasem mogą pojawić się przykre konsekwencje. Kilka dni temu zamówiłam urok miłosny u p. Ireny Leszczyńskiej. Jestem z Bielska, a ta Pani z Olsztyna i zgodziła się pomóc mi drogą telefoniczną i mailową. Dochodzi do sytuacji, w której oglądając film, zaczyna zdawać sobie sprawę, że bardzo chciałby, aby ta osoba przy nim była, nawet jeśli wcześniej, wszystkie inne filmy oglądał samemu i wcale mu to nie przeszkadzało. Człowiek na którego urok czy spętanie miłosne zostało rzucone, zachowuje się racjonalnie. Rytuały miłosne to szansa, aby odnaleźć powodzenie w miłości – znaleźć wymarzonego partnera, przywrócić w związku dawne emocje albo zawalczyć o powrót ukochanego. Praca z energią pozwala dotrzeć do wybranej osoby z konkretnym przekazem, który będzie motywacją do działania. Rytuał da wskazówki i pokaże drogę, którą Welcher Reiche Mann Sucht Eine Frau. 13 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 3289 Zarejestrowany: 03-07-2009 19:42. Posty: 21159 IP: Poziom: Przedszkolak 2 września 2011 18:52 | ID: 626282 Oglądałam dziś program "rozmowy w toku". Tematem były miłosne uroki- paleni ziół, palenie podobizn ukochanych, pisanie krwią....wszystko po to by zdobyć ukochana osobę!!!Z niedowierzaniam na to patrzyłam...Ciekawa jestem Waszych opinii - wierzycie, że czarami można rozkochać w sobie inną osobę?Ja zupełnie nie mam doświadczeń w tym temacie:D Jest mi odległy jak inna galaktyka! Dlatego chętnie posłucham Waszych opowieści na ten temat!A może znacie kogoś takiego kto to praktykuje? 1 monaaa71 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 28-01-2009 08:46. Posty: 28735 2 września 2011 19:01 | ID: 626291 podobnie obce mi takie miłosne czary-mary. nie musiałam używać magii,by zdobyć męża i nie tylko :))) kiedyś :) 2 monaaa71 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 28-01-2009 08:46. Posty: 28735 2 września 2011 19:02 | ID: 626292 poza tym mam wrażenie,że do takich czynów zdobywają się ludzie w desperacji... 3 dziecinka Zarejestrowany: 07-05-2008 11:21. Posty: 26147 2 września 2011 19:04 | ID: 626297 monaaa71 (2011-09-02 19:02:23)poza tym mam wrażenie,że do takich czynów zdobywają się ludzie w desperacji... chyba tak. Nie robiłam takich rzeczy. Jest mi to obce. 2 września 2011 20:12 | ID: 626342 w XXI wieku ludzie jeszcze wierzą w takie bzdury? 2 września 2011 20:15 | ID: 626347 apis74 (2011-09-02 20:12:13)w XXI wieku ludzie jeszcze wierzą w takie bzdury? Żeby tylko takie.. 6 anna07 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 15-01-2011 20:28. Posty: 8123 2 września 2011 20:18 | ID: 626354 Też to oglądałamByłam w wielkim szoku Mój mąż jak słuchał o tym czosnku to myślałam że spadnie z krzesła ze śmiechu 7 anetaab Poziom: Starszak Zarejestrowany: 20-02-2011 20:09. Posty: 13427 2 września 2011 20:31 | ID: 626375 o mama mija litości hehea może powinnam wyczarować sobie jakiegoś księcia z bajki?? 8 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 2 września 2011 20:41 | ID: 626390 anetaab (2011-09-02 20:31:38)o mama mija litości hehea może powinnam wyczarować sobie jakiegoś księcia z bajki?? Hehehe - powinnaś była oglądać ten program - ja trochę oglądałam...dla mnie to "głupoty" 9 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 2 września 2011 20:44 | ID: 626394 Nie oglądałam tego programu. Nie wiedziałam, że coś takiego wogóle istnieje. Ja w to nie wierzę. 2 września 2011 21:54 | ID: 626490 Też oglądałam, bo nic ciekawego w telewizji nie było- trochę więc jakby pół-uchem, leżąc. Niedobrze mi się zrobiło, gdy kobieta opowiadała o tym, jak przez 10 lat dosypywała sproszkowanej swojej krwi menstruacyjnej do kawy faceta, żeby go zatrzymać... Nie wierzę i nie uwierzę w takie "cuda"... 3 września 2011 13:30 | ID: 626832 Ja wierzę w czar miłości... 3 września 2011 16:42 | ID: 626917 centaurek (2011-09-02 20:15:07) apis74 (2011-09-02 20:12:13)w XXI wieku ludzie jeszcze wierzą w takie bzdury? Żeby tylko takie.. Masz na myśli Pana Hrabiego, który leczył seksem? 13 anketrin Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 10-05-2011 20:06. Posty: 1709 3 września 2011 17:10 | ID: 626924 Lubczyk,ruta,mandragora-i efekt gwarantowany Hej co sądzicie na temat rzucania uroków miłosnych? Czy wierzycie że pod wpływem "magii" można sprawić by ktoś się zakochał? A może słyszałyście że ktoś rzucał takie uroki i czy to w ogóle działa? Jestem bardzo ciekawa opinii Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-09-23 21:26 przez casablanca. Moja szwagierka wykonała pewien rytuał (chwaliła mi się, że zadziałał Ma 19 lat) by rozdzielic pewnego chłopaka z dziewczyną ... czerwoną wstążeczkę przecinała nożem i dwie jej części zakopywała w dwóch różnych miejscach haha ...dla mnie to dziecinne ale ona się cieszyła, że jej rytuał zadziałał czasami jak się w coś mocno uwierzy to się sprawdza;P Takie coś w ogóle działa ? Nie sądzę to chyba kwestia przypadku :] W internecie jest dużo ofert "wróżek", które mogą rzucić urok miłosny, wystarczy wysłać SMSa za 11 zeta;D co Ty to sciema, po prostu przypadek [moderator] Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-09-23 22:10 przez moderator. moja polonistka mi kiedyś powiedziała, że jak powtórzę coś 5 razy to stanie się to prawdą xD Też tak sądzę lepiej postawić na urok osobisty;D Cytatpatryszjaa moja polonistka mi kiedyś powiedziała, że jak powtórzę coś 5 razy to stanie się to prawdą xD mam czerwone ferrari mam czerwone ferrari mam czerwone ferrari mam czerwone ferrari mam czerwone ferrari (((((((((( nie działa. CytatpuchuskubatekCytatpatryszjaa moja polonistka mi kiedyś powiedziała, że jak powtórzę coś 5 razy to stanie się to prawdą xD mam czerwone ferrari mam czerwone ferrari mam czerwone ferrari mam czerwone ferrari mam czerwone ferrari (((((((((( nie działa. haha, też próbowałam ;d Cytatkotek6 Takie coś w ogóle działa ? Nie sądzę skoro używamy tylko 3 % mózgu, to może coś w tym jest. Coś na zasadzie placebo ze współudziałem innych ludzi.. ;d a co do sms-owych klątw... jakieś zdzierstwo najpewniej w rytuały można się zawsze po prostu pobawić Cytatanusiapp Moja szwagierka wykonała pewien rytuał (chwaliła mi się, że zadziałał Ma 19 lat) by rozdzielic pewnego chłopaka z dziewczyną ... czerwoną wstążeczkę przecinała nożem i dwie jej części zakopywała w dwóch różnych miejscach haha ...dla mnie to dziecinne ale ona się cieszyła, że jej rytuał zadziałał chyba musze wypróbować Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. 16 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 3991 Zarejestrowany: 24-03-2011 20:58. Posty: 2498 IP: Poziom: Przedszkolak 25 sierpnia 2011 18:32 | ID: 620043 Kilka ładnych lat temu przyjaciółka mojej zmarłej babci powiedziała mi, że nad naszą rodziną ciąży klatwa i to dlatego w każdym pokoleniu wystepują długotrwałe, nieuleczalne choroby oraz inne wtedy nastolatką i to co ona mówiła posłałam między zaczynam sie zastanawiać czy cos takiego naprawdę istnieje i czy rzeczywiscie jestem z "przeklętej " znacie takie przypadki a może w to nie wierzycie? 25 sierpnia 2011 18:52 | ID: 620061 Ja nie wierze w klatwy ani uroki ani zabobony...wierze ze jak cos jest tak napisane to tak jest i nie upatruje ze cos zlego mi sie przydarzylo w tym,ze ktos mnie przeklnal albo cos podobnego. 2 dziecinka Zarejestrowany: 07-05-2008 11:21. Posty: 26147 25 sierpnia 2011 19:13 | ID: 620081 3 aluna Poziom: Maluch Zarejestrowany: 17-09-2008 08:35. Posty: 4070 25 sierpnia 2011 19:32 | ID: 620095 A ja wierzę. moja babcia była szeptunką. Mam po niej pewne zdolności 4 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 25 sierpnia 2011 20:24 | ID: 620132 Jak najbardziej wierzę. Nawet pisałam o tym niedawno... aluna (2011-08-25 19:32:07) A ja wierzę. moja babcia była szeptunką. Mam po niej pewne zdolności Znam również taką osobę. 5 Wxxx Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 17-12-2009 21:50. Posty: 9899 25 sierpnia 2011 20:45 | ID: 620146 Kiedyś w to nie wierzyłam, ale teraz uważam, że coś w tym jest... 6 aluna Poziom: Maluch Zarejestrowany: 17-09-2008 08:35. Posty: 4070 25 sierpnia 2011 22:18 | ID: 620222 Uroki, klątwy i czary - coś w co jedni wierzą a inni nie...tak jak w milość... Zdziwiłybyście się jakie osoby przychodzą po pomoc do wróżów, wróżek, szeptunek i druidów:) I to z różnymi sprawami...od miłości po biznes.... Magia świec, magia ziemi, magia słów, magia milosna, magia pieniądza...jest mnóstwo opracowań i książek na ten temat - ale wszyscy podkreślają jedno - nie wolno krzywdzić drugiego człowieka... i jeszcze jedno - trzeba uważać co sobie życzymy, bo czasami czar jest trudno odkręcić :) 7 Alina63 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 26-01-2010 19:21. Posty: 18946 26 sierpnia 2011 06:46 | ID: 620301 nie wierzę w takie rzeczy ... 8 monaaa71 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 28-01-2009 08:46. Posty: 28735 26 sierpnia 2011 07:02 | ID: 620312 9 ulamisiula Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 24-03-2011 20:58. Posty: 2498 26 sierpnia 2011 11:05 | ID: 620507 Aluna znasz sie na tych sprawach? 26 sierpnia 2011 13:10 | ID: 620655 11 Grześ Zarejestrowany: 01-03-2010 14:39. Posty: 841 26 sierpnia 2011 19:44 | ID: 620935 Klątwa, choroba, adamityzm, ooo, GRZECH - to coś co nam pozostawili pierwsi rodzice i przechodzi to na każde kolejne pokolenie i nie ma na to lekarstwa, 100% umieralność. Klątwa, hmm, „Do niewiasty powiedział: „Wielce pomnożę boleść twej brzemienności; w bólach będziesz rodzić dzieci, a swoje pożądanie będziesz kierować ku swemu mężowi, on zaś będzie nad tobą panował”. A do Adama rzekł: „Ponieważ posłuchałeś głosu swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci ten nakaz: ‚Nie wolno ci z niego jeść’, przeklęta jest ziemia z twojego powodu. W bólu będziesz jadł jej plon przez wszystkie dni swego życia. A ona tobie porośnie cierniami i ostami i będziesz jeść roślinność polną. W pocie swego oblicza będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, gdyż z niej zostałeś wzięty. Bo prochem jesteś i do prochu wrócisz” (Rodzaju 3:16- 19). I cóż nam ten Adam pozostawił? Przeklętą ziemię z jego powodu, ból, chwasty na polu i śmierć... Należy też pamiętać: kto nas przeklina, będzie przeklęty; kto nas błogosławi, będzie błogosławiony; zarówno przekleństwo jak i błogosławieństwo wraca do osób je wypowiadających z podwójną siłą. 12 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 26 sierpnia 2011 20:28 | ID: 620960 Grześ (2011-08-26 19:44:22) Klątwa, choroba, adamityzm, ooo, GRZECH - to coś co nam pozostawili pierwsi rodzice i przechodzi to na każde kolejne pokolenie i nie ma na to lekarstwa, 100% umieralność. Klątwa, hmm, „Do niewiasty powiedział: „Wielce pomnożę boleść twej brzemienności; w bólach będziesz rodzić dzieci, a swoje pożądanie będziesz kierować ku swemu mężowi, on zaś będzie nad tobą panował”. A do Adama rzekł: „Ponieważ posłuchałeś głosu swej żony i zjadłeś z drzewa, co do którego dałem ci ten nakaz: ‚Nie wolno ci z niego jeść’, przeklęta jest ziemia z twojego powodu. W bólu będziesz jadł jej plon przez wszystkie dni swego życia. A ona tobie porośnie cierniami i ostami i będziesz jeść roślinność polną. W pocie swego oblicza będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, gdyż z niej zostałeś wzięty. Bo prochem jesteś i do prochu wrócisz” (Rodzaju 3:16- 19). I cóż nam ten Adam pozostawił? Przeklętą ziemię z jego powodu, ból, chwasty na polu i śmierć... Należy też pamiętać: kto nas przeklina, będzie przeklęty; kto nas błogosławi, będzie błogosławiony; zarówno przekleństwo jak i błogosławieństwo wraca do osób je wypowiadających z podwójną siłą. Mądre słowa. 13 dziecinka Zarejestrowany: 07-05-2008 11:21. Posty: 26147 26 sierpnia 2011 21:56 | ID: 621067 aluna (2011-08-25 19:32:07) A ja wierzę. moja babcia była szeptunką. Mam po niej pewne zdolności A co to takiego? 14 Justyna mama Łukasza Zarejestrowany: 09-10-2010 22:03. Posty: 7326 26 sierpnia 2011 22:20 | ID: 621097 Jest coś w tym............. 15 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 26 sierpnia 2011 22:24 | ID: 621103 dziecinka (2011-08-26 21:56:45) aluna (2011-08-25 19:32:07) A ja wierzę. moja babcia była szeptunką. Mam po niej pewne zdolności A co to takiego? Jest to coś takiego, że DANA osoba powie Ci, że będziesz chora, spotka Cię wielkie nieszczęście, załamiesz się...I to się sprawdzi.... 26 sierpnia 2011 22:24 | ID: 621104 zapytał(a) o 19:52 Czy wierzycie w prawdziwą miłość? Przywróćmy wiarę w to piękne uczucie! Opisujcie swoje miłosne przygody :) Odpowiedzi EKSPERTGranna. odpowiedział(a) o 16:29 Wierzę w prawdziwą miłość, ale ta prawdziwa przytrafia się tylko moje zdanie. torba666 odpowiedział(a) o 19:54 Miałem kiedyś miłość, o której marzyłem chyba całe 2 lata. Jednak to mi odeszło, całe noce wspomnień, bo ona mieszka w Hamburgu. Teraz już się odzwyczaiłem. Klątwa minęła, ale mam teraz bardzo trudną sytuację w tym moim serduszku i jej jednak nie będę opisywał. Trochę zagmatwane :) Sachmet. odpowiedział(a) o 19:56 Wierze i czekam :) Hm no o opisywać nie bd... Oczywiście! ;) Obecnie jestem z chłopakiem prawie półtorej roku. Zdążyliśmy już trochę razem przejść i wiem, że nasze uczucie jest trwałe. Bardzo chciałabym w przyszłości zostać jego żoną i matką jego dzieci :D Oczywiście, że tak;) Byłam raz w związku i według mnie to była ta moja prawdziwa miłość i teraz chcę ją z powrotem mieć przy sobie ;DMoje piękne uczucie było jak z bajki. W tamtym roku, w Sylwestra równo o północy, na dworze patrząc się w najjaśniejszą gwiazdę wypowiedziałam życzenie ,,Chcę spotkać swoją prawdziwą miłość''. Później nic nie działo się ale zajęłam się sobą i nie myślałam o chłopakach. Nagle na początku marca miałam dziwaczny sen xd. Śnił mi się chłopak z mojej kl. którego praktycznie nie znałam. Nie gadalismy ze soba, nic. A w śnie byliśmy szczęśliwą parą. Następnego dnia gdy zobaczyłam poczułam tzw. .motylki w brzuchu ;D Pomyślałam sobie ,,Ogarnij się ! Zajmij się nauką, on nawet na cb nie spojrzy''. ;D Kilka dni później zauważyłam że przygląda mi się na każdej lekcji. Staje gdzieś obok mnie, uśmiecha się, zagaduje. W końcu do mnie napisał. Poznalismy sie i pisaliśmy ze sobą non stop. Wyznał że się we mnie zakochał i chce ze mną być, ale ja powiedziałam nie ! Skoro miał to być pierwszy związek to niech on będzie długo i wiecznie, a nie kilka dni, dlatego też chciałam sprawdzić czy on mnie naprawdę kocha. Dalej pisalismy, przyjaźniliśmy się, zależało mi na nim już, jemu na mnie też. Trochę randkowaliśmy jak para ;D przytulalismy się w parku, dawaliśmy sobie buziaki w policzek;D w końcu pierwszego dnia wakacji o 22:22 wysłałam mu esa ,,Kocham Cię'' i w tym samym momencie dostałam esa od niego ,,Kocham cię, czy jesteśmy razem czy nie ja zawsze będę cię kochał''. Od tamtej pory byliśmy razem. To było niesamowite, czułam się jak królewna, wyjątkowo, codziennie się widzieliśmy, spędzaliśmy zachody słońca nad jeziorem, przeżyliśmy swój pierwszy cudowny pocałunek <3 bylo dużo smiechu ze znajomymi i ogólnie. Gdy juz poszliśmy do sql to wszyscy z klasy oczywiście gratulowali nam ;D no i się cieszyli, że w naszej kl. jest klasowa para. Mówili ze jestesmy stworzeni dla siebie. Wyglądalismy razem zaje..;D aż coś prysło.. On miał jakieś problemy i nie chciał mnie nimi martwić. 6 grudnia w nocy napisął mi że nie wie czy coś do mnie czuje i żebyśmy zostali przyjaciółmi bo bardzo mu na mnie zależy. A ja pełna wtedy emocji, płaczu napisałam żebyśmy odpoczęli od siebie i nie odzywali się do siebie przez jakiś czas. Stało sie tak. W święta wysłał mi tylko życzenia. Ja jemu też. W sylwestra coś mi odwaliło i napisałam do niego ze mi go brakuje xD i żeby napisął czy ma mnie gdzieś, ale nie odp. w sql miał później takiego doła że aż na płacz się zbierało. Wg jest smutny gdy mnie widzi smiejącą się z jego kumplami ;p Nie wiem co teraz robić, bo strasznie go kocham. To moje miłosne przeżycie ;* AjjMix3 odpowiedział(a) o 21:36 blocked odpowiedział(a) o 10:13 Oczywiście że wierzę :) Dzięki mojemu chłopakowi uwierzyła w to cudowne uczucie i nauczył mnie kochac :) Spędzimy razm życie i wiem że wszystko będzie cudownie :) Tak, właśnie jej doświadczam, trwa to już ponad rok. ^^ blocked odpowiedział(a) o 12:00 Oczywiście że tak ;) Jestem szczęśliwie zakochana z wzajemnością ;)Poznałam mojego chłopaka na sylwestrze a 5 miesięcy później byliśmy już razem. Niejednokrotnie sie kłóciliśmy, mieliśmy kiedyś kryzys i to ostry, ale jak widać miłość wszystko zwycięża bo nadal jesteśmy razem ;)) Już ponad pół roku ;] Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Najlepsza odpowiedź Czar miłosnyTen czar jest przydatny by zachować milość i kochanka / kochankę kiedy są pozostawieni samemu lub nie ma was w ich jego (jej) ubrania które mają iść zostać uprane w pralce. Włóż je do pralki i włącz tylko zakończy się płukanie, wrzuć szczyptę cukru do pralki, mówiąc następujące zaklęcie:Gdziekolwiek pójdziesz, cokolwiek uczyniszniechaj słodkie myśli o mnie towarzyszyć ci będą ! Odpowiedzi [LINK] Może tu coś znajdziesz ;] JAK SIĘ TO ROBI Duchy, które pomagają osobom zajmującym się magią są na tyle silne, by w sposób realny działać w ludzkim życiu. Czyż sami nie spotkaliśmy się z ludźmi, którzy mają taką potężną moc spojrzenia iż spojrzawszy na jakieś ładne zwierzę lub roślinę rzucają urok dokonując zniszczenia w najbliższym czasie: zwierzę padnie lub zachoruje, a roślina uschnie? Najważniejsze jest to, że chcąc rzucić na kogoś urok lub klątwę nie możemy robić tego sami, to nie jest zabawa, należy się zwrócić do doświadczonego profesjonalisty, który nam pomoże. Porównajmy to do sztuki gotowania: gotować każdy może, ale nie każdy się do tego nadaje, a dobry kucharz nigdy nie zdradzi swojej tajemnicy, bo nie tylko w przepisie tkwi sekret, ale i w talencie. Podobnie jest z magią: każdy może rzucić urok, ale nie będzie on skuteczny, jeżeli nie zostanie rzucony właściwie, właściwym zaklęciem – odpowiednim do danego uroku i przez osobę doświadczoną oraz obdarzoną mocą, która nie jest każdemu dana. Tylko nieliczni ludzie mają sprawczą moc czynienia czarów... Wiec pomyśl zanim to zrobisz ale twoje rzycie rób jak uważasz Samemu lepiej się w to nie bawić. Ja korzystałam z pomocy specjalisty na stronie i dopiero po przeszło dwóch miesiącach oczekiwania chłopak do mnie wrócił. Sama na pewno nie rzuciłabym skutecznego uroku. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub

czy wierzycie w uroki miłosne